SERWIS APOLOGETYCZNY – REAKTYWACJA

Witamy po przerwie.

Niestety firma hostująca nasz serwis pada (Ebita, dawniej Amm) i serwer przestał być dostępny. Nie było z nimi żadnego kontaktu, telefonów nie obierali, skrzynka e-mail przepełniona (pewnie skargami klientów), i nawet siedzibę zmienili, a może po prostu zlikwidowali nikomu nic nie mówiąc. Część automatów nadal działa – bo część klientów ciągle ma strony działające, automatyczne powiadomienia o konieczności opłacenia serwera na następny rok też przychodzą… dziękujemy ale nie skorzystamy.

Udało się nam odzyskać część danych z posiadanych backup’ów, resztę będziemy systematycznie uzupełniać.
Niektóre artykuły zawierają linki do starych stron czy starego forum – jeśli coś takiego zauważycie – dajcie znać, będziemy poprawiać.

Mamy nadzieję, że udostępniona wiedza przyda się wielu.

Redakcja Serwisu
Tomasz Dyć, Aleksandra Kowal, Małgorzata Pastewka, Marek Piotrowski i Jacek Święcki

„KATOLICKOŚĆ” SERWISU APOLOGETYCZNEGO: KRÓTKA HISTORIA JEDNEGO SERWISU

Serwis Apologetyczny powstał w grudniu 2000 roku. Działalność rozpoczęliśmy od pierwszej wspólnej Mszy św., podczas której homilię wygłosił ks. Andrzej Siemieniewski. Wydaje mi się, że było to wieki temu. Pierwsze nasze spotkanie i długie rozmowy na temat kształtu serwisu odbyły się w gościnnym domu Państwa Ściegienków. Dla mnie było to szczególne spotkanie, w którym uczestniczył:

– Sławomir Czajkowski, koordynator Odnowy w Duchu Świętym Archidiecezji Wrocławskiej
– ks. Andrzej Siemieniewski
– Adam Banaś
– Jacek Schmidt
– Katarzyna Jureczko
– Jacek Jureczko
– Artur Józefiak

By uczynić zadość historii, trzeba wspomnieć jeszcze osobę Marka Piotrowskiego, który z przyczyn zawodowych nie mógł wziąć udziału w naszym wrocławskim spotkaniu, a całym sercem wspierał nasza inicjatywę.

Inspiracją do powstania serwisu była książka ks. Andrzeja Siemieniewskiego „Na skale czy na piasku?”, która czasowo znalazła swoje miejsce na już nie istniejącej stronie wrocławskiej wspólnoty OwDŚ EMMANUEL z Wrocławia. Nie chciałem, by moja wspólnota była postrzegana przez pryzmat działalności apologetycznej.

Nie musiałem długo czekać na odpowiedź na moje usilne modlitwy. Na początku stycznia zadzwonił do mnie brat Leszek ze Zgromadzenia Salwatorianów. Zaproponował by apologetyczne treści znalazły swoje miejsce w domenie http://www.katolik.pl. Był to dla mnie konkretny znak! Nigdy wcześniej nie pisałem z bratem Leszkiem, nie znałem strony katolika.pl. Od razu umówiliśmy się, że serwis będzie miał domenę http://www.apologetyka.katolik.pl. Rozpocząłem gorączkowe przygotowania do naszej internetowej premiery. Miałem bardzo mało materiałów – książkę ks. A. Siemieniewskiego i jeszcze kilka pomniejszych artykułów. Jacek Schmidt pracował nad naszym logo, a ja starałem się dobrać kolorystykę. Układ strony wielokrotnie ulegał zmianie, ale logo i kolorystyka pozostała niezmienna.

Nadszedł dzień premiery – 2 lutego 2001. Bardzo bałem się, czy ktokolwiek będzie zaglądał pod ten adres. Zdawałem sobie sprawę, że słowo ‚apologetyka’ jest zupełnie nieznane w kręgach katolickich. W teologii częściej używa się określenia ‚teologia fundamentalna’ niż ‚apologetyka’.

Oczywiście, serwis apologetyczny trzeba było jakoś nazwać. Ponieważ znajdowaliśmy się w domenie katolik.pl to w sposób naturalny przyjęliśmy nazwę Katolicki Serwis Apologetyczny. Skrót KSA bardzo ładnie brzmiał i szybko się przyjął. Każdego dnia wzrastała liczba odwiedzających. Jacek Schmidt pracował nad nowymi katechezami, Marek ‚rozsławiał’ nasze dobre imię na licznych grupach dyskusyjnych, a ks. Andrzej z zachwytem spoglądam na stale rosnący serwis – takie były początki. Kto jeszcze pamięta kilka razy dziennie rozsyłane maile aktualizacyjne wie co mam na myśli!

Bardzo szybko – już po dwóch miesiącach działalności – do naszego grona dołączyła Aleksandra Kowal. Pierwszy kontakt z Olą był dla mnie szokiem… przysłała listę błędów, literówek i czegoś tam jeszcze… cieszę się, że tak szybko do nas dołączyła, bo groziło nam wpadnięcie w wielkie kłopoty… językowe, a tak w szybkim tempie nadrabialiśmy zaległości i usuwaliśmy niezliczone ilości błędów. Ola została korektorką i recenzentką wszelkich artykułów. Tak jest do dnia dzisiejszego. Każdy tekst musi przejść przez czujne oko Aleksandry. Każdy kto napisał choć jeden artykuł dla Serwisu Apologetycznego musiał nawiązać interpersonalny kontakt z Olą 🙂

Nie pamiętam kiedy dokładnie dołączył do nas Tomek Kiesling. Prawdopodobnie stało się to za sprawą Dokumentów z Malines, ale nie pamiętam, kiedy to było. Potem dołączyła Małgosia Pastewka. Taki ‚skład’ sympatyków apologetyki pozwolił nam uruchomić Centrum Dyskusji Apologetycznej (http://www.apologetyka.katolik.pl/forum). Marek i Małgosia czujnie objęli je swoim bardzo wielkim zaangażowaniem. Forum to w tej chwili serce naszej działalności.

Pisanie historii apologetyki trwa. Raz w roku organizujemy spotkania apologetyczne, staramy się regularnie gościć w gościnnym Radio Maryja i uczestniczyć w przeróżnych spotkaniach.

Byłbym skończonym niewdzięcznikiem gdybym nie wspomniał o Olku Kowalskim. Wprowadził niesamowite ożywienie na forum, zaangażował się we wrocławskie spotkania apologetyczne. Teraz nie wyobrażam sobie istnienia naszego serwisu bez jego osoby.

Tyle wspomnień… nie wszystko jestem w stanie spamiętać… liczę na pamięć pozostałych osób.

Wspomnę jeszcze dwie osoby:

Jarka Staszewskiego. Mimo, że do Internetu ma ograniczony dostęp od samego początku wspierał jego działalność, a ostatnio nawet zapisał się na nasze forum. Dlaczego jego osoba wspominam w tym miejscu? Dzięki jego wielkiej sympatii do Serwisu Apologetycznego dołączył Olek Kowalski, a na III sesji była jeszcze Justyna i Maciek…

ks. Grzegorza Laszczyńskiego. Wspaniały kapłan zawsze służący dobrym słowem i modlitwą. Podczas licznych kryzysów mocno wspierał mnie w wierności przesłaniu apologetyki. Osobiście bardzo dużo jemu zawdzięczam. Zaraził mnie też umiłowaniem ostatniej księgi Nowego Testamentu – apokalipsy (http://www.eleos.religia.net/apokalipsa).

Kilka słów o naszej nazwie

Do dnia 19 października 2003 nasz serwis nosił nazwę „Katolicki Serwis Apologetyczny: na skale czy na piasku?”. Dotychczas nikt nie zakwestionował sensowności tej nazwy. Od początku starałem się dochodzić, czy mamy prawo używać takiej nazwy. „ZA” przemawiała nazwa domeny (http://www.apologetyka.katolik.pl), podległość Salwatorianom (na reklamie katolika.pl umieszczonej w ZESZYTACH OwDŚ apologetyka wymieniona jest jako integralna część tego serwisu) oraz jasne określenie naszej tożsamości. Nikt w ciągu prawie trzech lat nie zakwestionował naszej nazwy. Na temat naszej nazwy rozmawiałem z prawnikiem kościelnym, oficjałem Sądu Duchownego we Wrocławiu, i usłyszałem, że póki apologetyka znajduje się pod opieką zgromadzenia Salwatorianów, co sugeruje domena, nie jest potrzebna oddzielna rejestracja…

Serwis Apologetyczny jest inicjatywą osób świeckich mających za sobą doświadczenie kontaktu z grupami protestanckimi i schizmatyckimi. Stąd nazwa serwisu jasno nakreślała linię programową.

Niestety, były też minusy tej nazwy: otóż sugerowała niesłusznie, że jesteśmy jakąś agendą kościelną. Nie, nie jesteśmy. Jesteśmy świadomie wierzącymi katolikami, zakochanymi w naszym Kościele i starającymi się wcielać Jego nauczanie w życie. Na własnej skórze doświadczyliśmy niekatolickiego nauczania. Nie dyskutujemy z doktryną, której należy strzec. Dyskutujemy, polemizujemy z różnymi poglądami, które mają wpływ na nasze życie, a nie zawsze wypływają z doktryny. Są też poglądy, które mogą doprowadzić do większych wypaczeń. Nikt z nas, świeckich apologetów, nie zamierza negować jakichkolwiek poglądów, raczej pragniemy jasnego ich wyrażania i mocnego osadzenia na tym co niezmienne, na fundamencie Jezusa Chrystusa.

Od dzisiaj nasz serwis zyskuje nową nazwę: „Serwis Apologetyczny: katolickie spojrzenie na wiarę”. Każdy katolik zobligowany jest do katolickiego patrzenia na otaczającą rzeczywistość. Każdy katolik powinien po katolicku patrzeć na każdą sferę chrześcijańskiego życia.

KILKA SŁÓW O NASZYM SERWISIE

Podstawowym zadaniem Serwisu Apologetycznego jest obrona wiary chrześcijańskiej – i katolickiej. Jako nasze motto przyjęliśmy werset z Pierwszego Listu św. Piotra: „Pana zaś Chrystusa miejcie w sercach za Świętego i bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która w was jest” (1 P 3,15). W tym wezwaniu spotykamy greckie słowo apologia, czyli obrona, a więc apologetyka to szkoła, tj. sztuka obrony wiary, inaczej nazywana teologią fundamentalną.

Jak uczy Apostoł Piotr, apologetyka, czyli potrzeba obrony wiary, nie zaczyna się od obrony doktrynalnej. Jeśli sięgniemy do poprzedniego wersetu, napotkamy słowa: „nie dajcie się zaniepokoić” (w. 14), a następnie: „Pana Jezusa miejcie w sercach za Świętego”. To jest przywołanie słów z Księgi Izajasza: „Nie lękajcie się! […] Jahwe Zastępów – Jego za Świętego miejcie” (Iz 8,12-13). Źródłem niewzruszonej pewności chrześcijanina jest to, że Ten sam, który w Starym Testamencie objawiał się jako Jahwe Zastępów, w Nowym Testamencie jest Panem, Jezusem Chrystusem, Jednorodzonym Synem Bożym.

Zaczynamy więc od własnej doktrynalnej pewności, od jasnej wizji tożsamości Pana Jezusa. Prawdą, którą mamy poznać i która nas wyzwoli, jest Osoba Jezusa jako Pana Zastępów.

Aspekt doktrynalny jest rozszerzony o „serce” – to miejsce, gdzie zgodnie z Biblią Bóg spotyka się z człowiekiem, najgłębsza istota osoby ludzkiej. Z serca pochodzi wszelka dynamika życiowa: plany, tęsknoty, pragnienia – i siła do ich wypełniania.

Dlatego prawdę o Jezusie Chrystusie mamy mieć nie tylko w umyśle – jako teoretyczną doktrynę, ale i w sercu – jako praktykę życiową: „Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą” (Mk 12,30; por. Pwt 6,5). Konieczna jest zarówno wiedza, jak i serdeczne, życiowe, dynamiczne zastosowanie jej do naszych wyborów, pragnień, czynów. „W sercach” – oznacza taką postawę wobec „wierzących nie tak, jak powinni”, jaką Jezus Chrystus przejawiał wobec Samarytanki (kobiety pochodzącej ze starożytnej sekty), kobiety kananejskiej, setnika, Greków. Chcemy mieć wobec tego, z kim polemizujemy, taką postawę, jaka była w Jezusie Chrystusie, dać się rozpalić i porwać Jego miłością.

Druga część naszego hasła: „Bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która w was jest” – wskazuje, że nie mamy szukać okazji do sporów i polemik. Na apologię przychodzi pora wtedy, gdy ktoś się domaga uzasadnienia naszej nadziei.

Z krytyką wierzeń i praktyk katolickich, mówioną i pisaną, spotykamy się w książkach, broszurach, artykułach; zdarza się, że wszczynają ją również inni chrześcijanie. Medium pełne polemik, domagań się, zaczepek stanowi zwłaszcza Internet, dlatego wybraliśmy właśnie środowisko wirtualne na miejsce naszej aktywności.

Nie idealizujemy naszego Kościoła, nie twierdzimy, że składa się on z ludzi bezgrzesznych. Wierzymy, że Kościół jest podobny do jaskółczego gniazda, zbudowanego z patyków, suchych trawek, błota, a nawet śmieci, ale gdzie rodzi się i wzrasta życie. Nasza nadzieja polega na tym, że Kościół katolicki jest miejscem, gdzie działa Bóg. On udziela tu nowego życia, obdarza Duchem Świętym i napełnia słowem Dobrej Nowiny. W Kościele życie to może wzrosnąć i osiągnąć zjednoczenie ze swoim Stwórcą.

Tym apostolskim nauczaniem chcemy się kierować w naszej działalności.

Z homilii wygłoszonej przez ks. Andrzeja Siemieniewskiego
podczas Mszy św. inaugurującej powstanie Serwisu Apologetycznego
(Wrocław, kościół św. Antoniego, 16 grudnia 2000 roku)

Redakcja Serwisu Apologetycznego

Po odejściu do Pana Założyciela Apologetyki i jej Naczelnego Redaktora, Jacka Jureczko, w gronie redakcyjnym serwisu nastąpiły nieuniknione zmiany. Obecnie osobami odpowiedzialnymi za treści zamieszczane w serwisie apologetycznym są:

bp Andrzej Siemieniewski (Wrocław) – moderator i opiekun duchowy naszych poczynań,
Katarzyna Jureczko (Wrocław) – koordynatorka, oraz redaktorzy:
ks. Grzegorz Laszczyński (Wrocław),
Małgorzata Borecka (Wrocław),
Tomasz Dyć (Warszawa),
Aleksandra Kowal (Wrocław).