Kościół prawosławny – rys historyczny

Kościół prawosławny to jedno z największych wyznań chrześcijańskich we współczesnym świecie, a które wyrasta z pnia wczesnego chrześcijaństwa. Jest to ta część chrześcijaństwa Wschodu, która istnieje od XI stulecia obok Kościoła rzymskokatolickiego[1]. Nazwa prawosławie wywodzi się z greckiego słowa orthodoxiaprawowierność, i dlatego Kościół ten sam siebie nazywa „ortodoksyjnym, katolickim i apostolskim Kościołem Wschodu”.

Proces konstytuowania się tego ortodoksyjnego Kościoła (w odłączeniu od Kościoła rzymskiego) rozpoczął się dość wcześnie. Z powodu różnicy języka i liturgii Kościół ten nazywano greckim. Między skłonnym do mistycyzmu i kontemplacji Wschodem a bardziej aktywnym, zorientowanym intelektualnie, znajdującym się pod wpływem prawa rzymskiego Zachodem doszło do napięć i nieporozumień.

W pierwszych wiekach chrześcijaństwa szczególnymi przywilejami cieszyły się trzy siedziby biskupie: Rzym, Antiochia i Aleksandria. Rzym od początku był stolicą Piotrową – i za taką też był uznawany przez tradycję. Za czasów Konstantyna Wielkiego powstała w Bizancjum nad Bosforem nowa siedziba biskupia. Cesarz przeniósł swoją rezydencję z Rzymu do Konstantynopola[2], co przyczyniło się również do konfliktów w łonie Kościoła. Biskup „starego Rzymu” coraz bardziej był usuwany w cień przez biskupa „nowego Rzymu”, opromienionego blaskiem cesarskiej przychylności. Walka o pozycję biskupa Konstantynopola rozgrywała się również w początkowej fazie na płaszczyźnie sporów z dotychczas istniejącymi na Wschodzie patriarchatami Aleksandrii i Antiochii. Nowa stolica osiągnęła to, że na drugim soborze powszechnym w Konstantynopolu (381 r.) biskupowi tego miasta zostało przyznane pierwszeństwo przed obu pozostałymi patriarchatami. Oczywiście pozycja biskupa Rzymu, któremu został przyznany prymat, nie była kwestionowana[3].

Stopniowo linie dzielące wschodni i zachodni Kościół zaostrzyły się, kiedy w 395 roku cesarz Teodozjusz podzielił państwo rzymskie między synów. Patriarcha Konstantynopola otrzymał też pewnego rodzaju zwierzchnictwo nad patriarchatami Wschodu (Aleksandrii, Jerozolimy i Antiochii) przy poparciu cesarzy. Wspólna droga powszechnego Kościoła stopniowo się rozdzielała. Bizancjum nie zapewniało ochrony Kościołowi Zachodu, wobec czego papieże zwrócili się ku Frankom, zaś Kościół wschodni był pod mocną ochroną wschodniorzymskich cesarzy. Również teologicznie rozwijały się oba Kościoły rozbieżnie: monofizytyzm[4] i spór o cześć obrazów[5] – to tylko niektóre znaki tego rozwoju. Spór o cześć obrazów toczył się z przerwami od 726 r. do około 840 roku. Siódmy sobór w Nicei dokonał wyraźnego rozróżnienia między „adoracją” a „czcią”. W języku greckim są to dwa zupełnie inne słowa: adoracja (gr. latreia) należy się tylko Bogu, zaś cześć (gr. proskinesis) może być oddawana także stworzeniom. Wartość ikony nie tkwi w samym obrazie, stanowi o niej godność osoby przedstawionej na wizerunku: „kto czci obraz, czci tego, kogo ów wizerunek przedstawia” – tak nauczał sobór.

Definitywne rozłączenie się Kościołów nastąpiło w 1054 roku. Paul Evdokimov, rosyjski teolog i profesor Instytutu Teologicznego w Paryżu, nazywa to wydarzenie bolesnym rozdrożem. Bezpośrednią przyczyną było ekskomunikowanie przez kardynała Humberta, legata papieża Leona IX[6], patriarchy Michała Cerulariusza. Ten zaś w rewanżu ekskomunikował cały Kościół rzymski wraz z jego głową, papieżem. Jest to tzw. wielka schizma wschodnia. Poprzedziły ją dwie inne, schizma Akacjusza[7] (484 r.), który był zwolennikiem monofizytyzmu, i schizma Focjusza[8] (861 r). Patriarcha Focjusz przeszedł do historii jako człowiek, który przyczynił się do przyspieszenia schizmy między Wschodem a Zachodem. Choć w chrześcijaństwie już wcześniej pewne grupy podążały własną drogą, moment oddzielenia się od siebie katolicyzmu i prawosławia wyznacza zmierzch widzialnego „Kościoła ogólnochrześcijańskiego”.

Pogłębianie się różnic cywilizacyjnych między greckim Wschodem a łacińskim Zachodem oraz walka o prymat w chrześcijaństwie, która we wczesnym średniowieczu zdominowała stosunki Rzymu z Konstantynopolem, doprowadziła do podziału Kościołów. Podział ten utrwalił się ostatecznie z upadkiem Bizancjum (1453 r.), kiedy to Konstantynopol został zdobyty przez Turków[9]. Upadek Konstantynopola i Cesarstwa Bizantyńskiego umożliwił powstanie europejsko-azjatyckiego Imperium Tureckiego, bezpośrednio zagrażającego chrześcijańskiemu Zachodowi. Nastąpiło przeniesienie dziedzictwa antycznego przez greckich uczonych do Italii, co dało impuls do rozwoju europejskiego humanizmu. Za spadkobiercę tradycji Bizancjum uznało się Wielkie Księstwo Moskiewskie, które siebie określało mianem Trzeciego Rzymu. Carowie Rosji przyjęli też rolę opiekunów i protektorów prawosławia. W 1498 roku koronowano na cara Iwana III, a w 100 lat później utworzono patriarchat moskiewski. Moskwa, czyli Trzeci Rzym, stała się dla Rosji ostatnią stolicą świata chrześcijańskiego. Prawosławie moskiewskie wchodziło w coraz ściślejszy związek z państwem. Car Piotr Wielki w 1791 roku zniósł patriarchat moskiewski i zastąpił go Świętym Synodem złożonym wyłącznie z duchowieństwa. Jednak już rok później wprowadził do Synodu świeckiego urzędnika, zwanego prokuratorem synodu, który w imieniu władzy (cara) całkowicie zarządzał Kościołem. To ostatecznie doprowadziło do całkowitego podporządkowania Kościoła prawosławnego państwu.

Unie w układzie historycznym

Lyon 1274 r. – Cesarz bizantyński Michał VIII Paleolog podpisał unię z Kościołem katolickim dla ratowania państwa. Szukał pomocy przed zagrożeniem tureckim. Jednak później napotkał żywiołowy opór wszystkich warstw społeczeństwa prawosławnego. Siostra cesarza wyraziła to słowami: Lepiej żeby zostało zniszczone imperium mojego brata niż czystość wiary prawosławnej”.

Sobór ferraro-florencki 1439 r. – W obliczu zagrożenia Konstantynopola przez Turków osmańskich podjęto próbę zawiązania unii kościelnej. Jednak już w 1485 roku na soborze patriarchów Wschodu unia została uznana za niekanoniczną. Wówczas to powiedzenie: „raczej turban turecki niż tiara łacińska”, mówiące o rozgoryczeniu Bizantyńczyków, spowodowało, że Kościół Konstantynopola popadł na całe lata w niewolę turecką.

Brześć 1596 r. – Unia w Brześciu Litewskim sięga swymi korzeniami soboru florenckiego zwołanego przez papieża Eugeniusza IV w 1439 roku. W 1590 roku metropolita kijowski wezwał duchowieństwo na synod do Brześcia. Jego uczestnicy uchwalili wznowienie unii florenckiej. Unię w Brześciu podpisali wszyscy rosyjscy biskupi, prócz bpa Bałabana i bpa Kopysceńskiego oraz księcia Ostrogskiego (został pominięty w obradach, co było dużym błędem zwolenników zjednoczenia).

Okres zaborów przyniósł zagładę Kościołów unijnych na ziemiach pod zaborem rosyjskim. Poszczególne parafie przemocą lub podstępem zostały wcielone do Cerkwi prawosławnej.

Jak widzimy, liczne próby pojednania nie dały efektów. Poważnym krokiem w tym względzie okazało się wzajemne zniesienie klątw, będące dziełem papieża Pawła VI i patriarchy Atenagorasa (1965 r.). Jednak fakt pragnienia powrotu do źródeł – stworzenia Kościoła ogólnochrześcijańskiego – był zawsze ważnym czynnikiem dążenia do jedności Kościoła, o którą to prosił Jezus w modlitwie zanoszonej do Swego Ojca „aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał”(J 17,21).

Doktryna

Kościół prawosławny podstawowe prawdy wiary opiera przede wszystkim na przekazie tradycji (Pismo Św., ustalenia doktrynalne Kościoła, kanony soborów powszechnych, pisma Ojców Kościoła, zasady życia monastycznego, księgi liturgiczne i formę nabożeństwa, a także ikony). Doktryna prawosławna opiera się na dekretach siedmiu pierwszych soborów powszechnych i przekazach Ojców Kościoła. Nie uznaje pochodzenia Ducha Świętego od Syna (Filioque[10]), lecz tylko od Ojca, odrzuca też ideę odpustu, czyśćca[11] oraz celibat niższego duchowieństwa[12]. Prawosławie nie uznaje prymatu papieża, który jest do dzisiejszego dnia kością niezgody pomiędzy Kościołami[13]. Konstantynopol od początku domagał się, by Jego biskupi mogli korzystać z tych samych tradycyjnych praw, jakie na jego terytorium przysługują biskupowi Rzymu[14]. Dla prawosławia prymat Rzymu ma wyłącznie charakter honorowy. W przypadku sporów doktrynalnych należało apelować do biskupa Rzymu, i odwołania takie miały miejsce wielokrotnie w dziejach Kościoła powszechnego, a decyzje papieża były respektowane przez Kościoły wschodnie. Kościół Wschodu nie uznaje nieomylności papieża, sukcesora Piotra – uważa, że Prawda Boża ujawnia się poprzez „świadomość Kościoła”, to znaczy, że świadomość ludzi jest jednocześnie świadomością całego Kościoła, a Duch Święty chroni umysły chrześcijańskie jako całość od błędu.

Kult świętych

Prawosławni kochają Bogurodzicę i oddają jej hołd jako Dziewicy i Matce Boga, czyli zgodnie z dwoma dogmatami proklamowanymi, zanim rozdzielili się z katolikami. Nie posiadają więc dwóch nowszych dogmatów ustanowionych po roku 787 r., a są to: Niepokalane Poczęcie (1854 r.), Wniebowzięcie (1950 r.). Ksiądz Sergiusz Bułgakow stwierdza: Kto nie czci Maryi, ten nie zna Jezusa, zaś wiara w Jezusa nie łącząca się ze czcią dla Bogurodzicy jest obcą wiarą i obcym chrześcijaństwem w porównaniu z wiarą Kościoła. W kulcie świętych można zauważyć pewną hierarchię: szczególną czcią otoczona jest Bogurodzica i św. Jan Chrzciciel, potem aniołowie, a następnie pozostali święci. Św. Jan Chrzciciel odbiera tak ogromną cześć ze względu na słowa Jezusa: „Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela” (Mt 11,11). Kościoły Wschodu oddają cześć świętym jednocześnie czczonym na Zachodzie. Dość późno, bo dopiero w XVI wieku przyjęły zasadę oficjalnego procesu kanonizacji, ale bez takiej formy, jaką znamy w katolicyzmie. Dokonać kanonizacji może specjalny akt władzy kościelnej, lokalnej lub powszechnej.

Teologia

Siedem soborów powszechnych zwołanych na Wschodzie w pierwszym tysiącleciu chrześcijaństwa tworzy fundament, na którym opiera się prawosławna teologia. Dogmaty nie są tylko suchymi definicjami, ale drogą, która prowadzi człowieka do rzeczywistego doświadczenia Bożej łaski. Oblicze wschodniego chrześcijaństwa określa liturgia, ikona i architektura cerkiewna. Całościowe rozumienie tych elementów ukazuje bogactwo i wyjątkowość prawosławia. Duchowość prawosławna akcentuje nie tyle intelektualne poznanie tajemnic wiary, ile żywe doświadczenie Boga. Taki sposób przeżywania chrześcijaństwa ma swoje źródło przede wszystkim w życiu monastycznym. Ławry, wielkie prawosławne klasztory, to duchowe centra chrześcijaństwa wschodniego. W nich dokonuje się synteza wszystkich elementów prawosławnego życia, z nich promieniuje duchowa energia, do nich pielgrzymują wierni, by zanurzyć się w tajemnicę Bożej obecności. Monastycyzm, który zrodził się na pustyniach Egiptu oraz w Syrii[15], do dzisiaj jest ważną siłą w Kościołach orientalnych.

Mistyka

Kościół Wschodu kładzie nacisk i zachęca do mistycznego życia swoich członków – zarówno duchownych, jak i świeckich. Człowiek może zostać „ubóstwiony” przez łaskę Boga. Doświadczenie „przebóstwienia” odbywa się podobno w związku z cudownym światłem, wizją tegoż światła albo zwykłą wizją, taką jak św. Pawła (Dz 9)[16]. Rozpowszechniona modlitwa hezychazmu (gr. hezychia – spokój duszy), szczególnie praktykowana wśród mnichów, przeżywa dzisiaj swego rodzaju okres odrodzenia. Jest to piękna droga modlitwy i kontemplacji nakierowana na mistyczne zjednoczenie z Bogiem, wynikająca z przekonania o niemożności poznania Boga w jego istocie. Nazywana jest również modlitwą Jezusową lub modlitwą serca.

Liturgia

Świątynie Wschodu używają złota i kolorowych dekoracji. Ołtarze, ornamenty i stroje duchownych są pełne życia, gotowe na emocjonalne pokazy długich, bardzo pobożnych, liturgicznych nabożeństw.

Istnieją obecnie cztery liturgie w obrządku ukraińsko-bizantyńskim, oparte na dziele Ojców Kościoła: Liturgia świętego Jana Chryzostoma[17] (używana najczęściej); Liturgia świętego Bazylego Wielkiego, Liturgia św. Jakuba i Liturgia Uprzednio Poświęconych Darów[18].

Eucharystia, znana jako Święta Liturgia, celebrowana jest przez kapłana. Wierni zawsze uczestniczą w liturgii w pozycji stojącej. Każda niedziela jest pełna radości, tak jak Wielka Niedziela w czas Wielkanocy, celebrująca rezurekcję Chrystusa. Budynek kościoła reprezentuje Uniwersum, które ma zostać zbawione przez jego naturę i historię. Używają greckiego krzyżowego planu świątyni z czterema ramionami równej długości, każdy z nich położony jest zgodnie ze wskazaniami kompasu.

Struktura organizacyjna[19]

Kościół prawosławny nie tworzy żadnej organizacyjnej jedności. Jest zjednoczeniem samodzielnych, autokefalicznych (gr. autos – sam; kefale – głowa) Kościołów. Poszczególne Kościoły autokefaliczne (lokalne) są niezależne w swoim życiu wewnętrznym. Zachowują własną obrzędowość, język liturgiczny, zwyczaje, pozostając w jedności wiary z innymi autokefalicznymi Kościołami prawosławnymi. Obecnie istnieje 15 kanonicznych prawosławnych Kościołów autokefalicznych i 4 grupy autonomiczne oraz moskiewski patriarchat, będący piątym patriarchatem. Patriarcha Konstantynopola jest pierwszym w honorowej jurysdykcji – pierwszym spośród równych. Najwyższym organem jest panortodoksyjny synod biskupów.

Patriarchaty i patriarchowie – Konstantynopol (Bartolomeusz I), Aleksandria (Piotr VII), Antiochia (Ignatius IV), Jerozolima (Diodor I), Moskwa (Aleksy II).

Kościoły autokefaliczne – Rosja (ok. 88 mln wiernych), Rumunia (ok. 17 mln), Grecja (ok. 8 mln), Serbia (ok. 7 mln), Bułgaria (ok. 6 mln), Gruzja (ok. 1 mln), Polska (ok. 600 tys.), Cypr (ok. 500 tys.), Czechy i Słowacja (ok. 96 tys.), Albania i Synaj (po ok. 100 tys.).

Kościoły te znajdują się w pełnej komunii ze sobą, a ich wierni generalnie uważają, że należą do Kościoła Wschodu, a dopiero następnie precyzują do jakiego dokładnie. Nie posiadają władzy centralnej, tzn. nie ma nikogo, kto twierdzi, że jest sukcesorem Piotra (Mt 16,17-19). Kościół Rosji, z ok. 88 milionami wiernych, jest zdecydowanie największy ze wszystkich Kościołów wschodnich, więc patriarchat Moskwy stał się piątym patriarchatem, i razem z rosyjską diasporą rozpowszechnił prawosławie w USA i zachodniej Europie. Grecy, chociaż stanowią tylko 8 milionów potencjalnych wiernych, znacznie zwiększyli obecność prawosławia na Zachodzie.

Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny liczy obecnie około 600 tysięcy wiernych. Jest podzielony na sześć diecezji, posiada sześć monasterów oraz dwie szkoły teologiczne, a także studium ikonograficzne. Obecnie zwierzchnikiem Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego jest abp Sawa – zarządzający także diecezją metropolitalną warszawsko-bielską, założoną w 1948 roku[20].

Przez wiele lat parafie prawosławne znajdujące się na ziemiach polskich należały do Cerkwi rosyjskiej[21]. Po uzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 roku władze Kościoła prawosławnego rozpoczęły zabiegi o uzyskanie autokefalii[22]. Ponieważ podlegały jurysdykcyjnie patriarchatowi moskiewskiemu, tam też rozpoczęto rozmowy na temat autokefalii. Patriarcha moskiewski Tichon wyraził zgodę na utworzenie przejściowej formy – egzarchatu, i powołał na stanowisko arcybiskupa Jerzego. Gdy w 1922 roku patriarcha Tichon został aresztowany przez ówczesne władze rosyjskie, abp Jerzy zwołał synod biskupów, na którym przyjęto uchwałę o ustanowieniu autokefalii w Polsce. Ogłoszenie autokefalii przyniosło ostry protest ze strony soboru biskupów rosyjskich, a także potępienie przez niektórych hierarchów polskich. Dramatyczny w skutkach był protest dla abp Jerzego, którego zamordował archimandryta Smaragd Łatyszenko. Po tragicznej śmierci Jerzego jego dzieło kontynuował metropolita Dionizy, który wszczął starania o uzyskanie błogosławieństwa od patriarchy konstantynopolitańskiego. Po wielu problemach patriarcha ekumeniczny Grzegorz VII podpisał thomos – orędzie dla autokefalii w Polsce. Na soborze metropolitalnym w Warszawie, 17 września 1925 roku, dokonało się jej uroczyste ogłoszenie. Chociaż thomos patriarchy Konstantynopola był odbierany przez przeciwników autokefalii jako niekanoniczny (przypisywano mu raczej znaczenie prestiżowe), to jednak rząd polski traktował autokefalię jako fakt dokonany.

Czasy II wojny światowej i tuż po niej to okres rozłamu w Kościele prawosławnym. Część duchowieństwa nie uznająca autokefalii z 1925 roku doprowadziła m.in. do przyłączenia w 1944 roku diecezji białostockiej do patriarchatu moskiewskiego. Zaś później wizytujący parafie prawosławne arcybiskup miński i białoruski Bazyli, podporządkował je swemu zwierzchnictwu. Jednak władze polskie zdecydowały, że arcybiskup Bazyli nie może domagać się, by jego decyzje były honorowane na ziemiach polskich.

Tymczasem do kraju powrócił z ewakuacji metropolita Dionizy (objął metropolię po arcybiskupie Jerzym). Wznowił on kontakty z rosyjską Cerkwią celem uzyskania kanonicznej autokefalii. Niestety, władze państwowe zarzuciły mu złamanie wierności wobec Rzeczypospolitej Polskiej, gdyż złożył w czasie okupacji deklarację lojalności III Rzeszy, i cofnęły mu wcześniej udzielone uznanie.

Sprawa autokefalii ostatecznie została uregulowana 22 czerwca 1948 roku, podczas pobytu delegacji Polskiego Kościoła Prawosławnego w patriarchacie moskiewskim. Ponieważ w Polsce nie było odpowiedniego kandydata na metropolitę, dlatego patriarcha Aleksy oddelegował arcybiskupa Makarego na to stanowisko. Jednak do Polski przybył on dopiero w 1951 roku i został wybrany na pierwszego kanonicznego metropolitę warszawskiego i całej Polski.

Niektóre Kościoły wschodnie nie są w świętej komunii z komunią prawosławną, ponieważ kładą nacisk na boską naturę Jezusa, natomiast przeczą, że był „w pełni człowiekiem”. Jest to monofizytyzm, herezja potępiona na jednym z soborów Kościoła chrześcijańskiego. Są to:

  • Koptyjski Kościół Ortodoksyjny w Egipcie, pierwszy głosiciel monofizytyzmu, większość chrześcijan wyznających tę regułę należy do niego

  • Kościół Armenii, z jego ważną gałęzią w USA, należy dziś raczej do orientalnego niż wschodniego chrześcijaństwa

  • Antyczny Kościół Etiopii

  • Kościół Asyryjczyków, prześladowany w Iraku w burzliwych okresach wojen światowych, obecnie jego patriarcha żyje w USA.

Ekumenizm

Ekumenizm to potrzeba, która powinna wynikać z serca każdego chrześcijanina. Zaczynając dialog ekumeniczny, chrześcijańskie Kościoły najpierw muszą być wierne przytoczonej już modlitwie Chrystusa, „aby wszyscy stanowili jedno”.

To dążenie do jedności jest znakiem obecnego czasu, pragnieniem i wolą Boga Ojca, który posłał nam Ducha Świętego, abyśmy zapragnęli tejże jedności. Duch Święty rozlewa na całą społeczność chrześcijańską wolę łączenia rozerwanych więzów. Jeżeli będziemy służyć w miłości swojemu Kościołowi, którego ukochał Duch Święty, staniemy się ziarnem pod zasiew jedności. To pragnienie wypływa z miłości, którą obdarzył nas Duch Święty. To On – Trzecia Osoba Trójcy Świętej – poucza nas o prawdzie, bo jest Duchem Prawdy i zaprowadzi nas do całej prawdy (J 16,13), o której to słyszymy w naszych Kościołach.

Jeżeli tylko będziemy nosicielami prawdy Bożej, zatem też miłości Bożej, możemy przyczyniać się do jedności Kościołów. Ta jedność przywiedzie nas do miłości braterskiej, ale tylko wówczas, gdy całym sercem umiłujemy swój Kościół. Umiłować Go, to umieć dostrzec w Nim i o Nim prawdę, to znaleźć wspólne rozwiązania, które wiodą ku jedności. Umiłować swój Kościół to także odnosić się z całym szacunkiem do Matki-Kościoła. Przedstawiciele każdego Kościoła-Matki winni spotykać się ze sobą dla dobra swoich dzieci i poruszać bolące kwestie swojego Kościoła w matczynym dialogu miłości. Powinni także zwrócić uwagę na odkrywanie chrześcijańskich korzeni. To one przypominają nam, że depozyt wiary otrzymaliśmy od Apostołów – uczniów Jezusa. Również Wielkie Wyznanie Wiary (Credo Nicejsko-Konstantynopolitańskie), które jest uznawane przez wszystkie Kościoły chrześcijańskie Wschodu i Zachodu, winne być bazą dla wszystkich spotkań ekumenicznych. Ma stać się najpierw ekumeniczna wspólnota wiary, która prowadzi do dialogu w miłości braterskiej.

Po II soborze powszechnym w Watykanie (1962-1965), a także po 1989 roku duch ekumenizmu wydawał się realny i zdawał się być naturalną konsekwencją, a reformy stworzone za pontyfikatów papieży Jana XXIII i Pawła VI oraz upadek komunizmu miały stanowić bramę do owego odrodzenia, jeżeli nawet nie jedności, to współpracy i dialogu.

Rosyjska Cerkiew prawosławna, niestety, nie obstaje przy stanowisku łączenia i współpracy. A wręcz przeciwnie, słabe głosy wzywające do ożywienia dialogu coraz częściej zagłuszane są przez nawoływania podkreślające niezależność, odrębność i wyższość prawosławia. Zarzuca się też katolikom uprawianie prozelityzmu na ziemiach objętych ich jurysdykcją. Tymczasem biskup Jerzy Mazur – przewodniczący komisji ekumenicznej – twierdzi: Odrzucamy prozelityzm pojmowany jako nawracanie przemocą na daną wiarę czy też nakłanianie i przyciąganie do niej niewłaściwymi środkami. Ale każdy człowiek ma prawo do przyłączenia się do Kościoła katolickiego, jeśli tylko tego pragnie[23].

Zdarza się, że w odniesieniu do wiernych Kościoła katolickiego używają określenia „sekta”. Również w europejskiej części Rosji kler prawosławny niechętnie odnosi się do katolików.

Całość tej dosyć trudnej i przykrej dla chrześcijan sytuacji ma źródło w dwóch czynnikach. Pierwszy to kultywowana pamięć wydarzeń sprzed tysiąca lat, gdy nastąpiło trwałe rozbicie Kościoła chrześcijańskiego. Drugi – to obawa przed bratnim Kościołem katolickim, która jest o wiele większa aniżeli przed muzułmańskim Południem. A przecież różnica doktrynalna obu Kościołów jest dla przeciętnego wiernego trudna do uchwycenia.

Jednak duch ekumenizmu istnieje. Papież Jan Paweł II wielokrotnie poruszał temat jedności pomiędzy Kościołami Wschodu i Zachodu. W Liście apostolskim Orientale lumen,dotyczącym wartości Tradycji Kościołów wschodnich,papież pisze: jako syn jednego z narodów słowiańskich szczególnie mocno odczuwam w sercu wołanie tych ludów, do których przybyli dwaj święci bracia, Cyryl i Metody – chwalebny przykład apostołów jedności – głoszący Chrystusa w poszukiwaniu komunii między Wschodem i Zachodem, mimo trudności, które już wówczas przeciwstawiały sobie czasem oba te światy (Orientale lumen, 3). Zaś ojciec Borisow z Moskwy wyraził nadzieję, że Kościół katolicki powinien jak najszybciej kanonizować Matkę Teresę. Uważał to za sprawę nie tylko katolików, ale także prawosławnych, bowiem święci należą do całego Kościoła Chrystusowego[24].

Prawosławie, można by rzec, na ekumenizmie zyskało najwięcej. Przede wszystkim ekumenizm wyprowadził Kościoły prawosławne z izolacji, nie tylko pośród chrześcijan Zachodu, ale także z wzajemnej autokefalicznej. Wydobył na światło dzienne misyjną naturę Kościoła. Zaczerpnął ze zdroju Kościoła Zachodu, który użyczył Mu inspiracji co do studiów nad Pismem Świętym, stosowania nowych metod w edukacji religijnej. Powstały nowe działy w nauczaniu teologicznym studentów, m.in. psychologia pastoralna, socjologia religii. W tymże Kościele widać także zaangażowanie młodzieży w różne dziedziny życia. Kościół Zachodu zaś (szczególnie katolicy) przyjął z ogromną miłością i wprowadza do codziennego życia modlitwę chrześcijańskiego Wschodu – kontemplację Imienia Jezus.

W województwie podlaskim żyją obok siebie chrześcijanie z Kościoła katolickiego, który stanowi większość, oraz chrześcijanie z Kościoła prawosławnego, drugiego pod względem liczebności wyznania. Ważnym corocznym wydarzeniem w życiu Kościołów chrześcijańskich jest organizowany Tydzień Powszechnej Modlitwy o Jedność Chrześcijan, który może przerodzić się w tworzenie jedności pośród chrześcijan dnia codziennego.

Wielkie znaczenie ma fakt modlitwy przygotowywanej w trakcie Tygodnia przez Komisję Ekumeniczną. Na nabożeństwa do domu Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny przychodzą młodzi ludzie różnych wyznań (katolickiego, prawosławnego, protestanckiego i mariawickiego). Ekumenizm w swoim zgromadzeniu zapoczątkowała założycielka zgromadzenia, bł. Bolesława Lament. Siostry misjonarki, posłuszne Jej zaleceniom, już w dwa lata po zakończeniu II Soboru Watykańskiego, w 1968 r., zorganizowały i przygotowały nabożeństwo ekumeniczne.

Organizowany Tydzień Ekumeniczny w Białymstoku skupia się przede wszystkim na dialogu katolicko-prawosławnym. Zazwyczaj przygotowywane są nabożeństwa ekumeniczne i sympozja naukowe.

Pięknym przykładem ekumenizmu może posłużyć Katechizm Kościoła Prawosławnego, który wydany został nakładem dominikańskiego stowarzyszenia KAIROS i wydawnictwa jezuitów WAM. Wydanie Katechizmu przez dwie oficyny związane z Kościołem katolickim powitał z aprobatą metropolita prawosławny Sawa, który napisał we wstępie do polskiego przekładu Katechizmu: Wszelkie poczynania tego typu należy uznać za pozytywny wkład w budowanie wzajemnego zrozumienia i pojednania między wyznawcami różnych wspólnot chrześcijańskich.

Żywię nadzieję, że zorganizowany w tym roku Tydzień Ekumeniczny przyniesie owoce Ducha Świętego i sprawi, że „miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie” (Ga 5,22-23a), zapanują pomiędzy dziećmi Jednego Boga.

opr. Łucja Stalenczyk


P r z y p i s y :

[1] Podstawowe źródła do niniejszego opracowania w języku polskim to:
„Arche – Wiadomości Bractwa” nr 2 (1997) i nr 3-4 (1998);
S. Bułgakow, Prawosławie. Zarys nauki Kościoła prawosławnego, Białystok – Warszawa 1992;
A. Canovesi, XX wieków chrześcijaństwa. Rozwój chrześcijaństwa w poszczególnych wiekach od Jezusa z Nazaretu do naszych czasów, Warszawa 1990;
R. Fischer-Wollpert, Leksykon papieży, Kraków 1990;
W. Kopaliński, Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych, Warszawa 1988;
Prawosławie. Światło wiary i zdrój doświadczenia, red. K. Leśniewski, J. Leśniewska, Lublin 1999;
E. Przybył, Prawosławie, Kraków 2000.
[2] Konstantynopol – miasto Konstantyna od 330 r. i siedziba głównego patriarchy do dnia dzisiejszego. Można mówić również o dobrej stronie powstania nowego Rzymu. Otóż dla biskupa starego Rzymu ważne stało się, że Kościół mógł od tej pory swobodnie i samodzielnie się rozwijać, podczas, gdy Kościół Konstantynopola popadł w silną zależność od cesarza i jego następców.
[3] Kościół rzymski powołuje się na obietnicę Chrystusową daną Piotrowi (Mt 16,17-19); to Piotr otrzymał od Jezusa zadanie umacniania braci (Łk 21,15-17); to Jemu przekazał Jezus urząd pasterski (J 21,15-17). Wówczas wszystkie drogi prowadziły do Rzymu. Również Piotr, otrzymawszy nakaz rozszerzania Kościoła „na cały świat”, przybył do metropolii ówczesnego świata, do Rzymu. Gmina rzymska nazwała Go swoim założycielem i tu także czczony jest Jego grób, jak potwierdza to prastara tradycja.
Wszelkie późniejsze znaki potwierdzają autorytet i przywództwo następców Piotra. Biskup Polikarp ze Smyrny i Justyn Męczennik kazali potwierdzić swą prawowierność przez Rzym. Również Ireneusz z Lyonu poszukiwał podstawy dla prawdy przepowiadania. Jego wniosek: Z rzymskim Kościołem ze względu na jego szczególny prymat musi być w zgodzie każdy Kościół, czyli wierni zewsząd; bo w nim zachowana jest zawsze apostolska tradycja (Adversus haereses, III 3, 3). Tertulian (koniec II i początek III stulecia) jako pierwszy, powołując się na fragment Ewangelii (Mt 16,17-19), uzasadniał prymat Piotra dla wiary i życia Kościoła. Związał ów prymat z urzędem, nie z osobą Piotra.
[4] Monofizytyzm – po licznych chrystologicznych sporach co do natury osoby Jezusa Eutyches, opat w klasztorze nie opodal Konstantynopola, stwierdził, że Jezus wprawdzie ma dwie natury (boską i ludzką), ale tak ściśle są ze sobą w jedności, że pozostała tylko jedna – boska (silniejsza). Tym samym zaprzeczył człowieczeństwu Chrystusa, a więc właściwą istotę działalności zbawczej Jezusa i misterium zbawcze Kościoła. Naukę Eutychesa nazwano monofizytyzmem (jedna natura – physis w Chrystusie)
[5] Spór o cześć obrazów (ikonoklazm – obrazobórstwo) wszczął wschodniorzymski cesarz Leon III, wydanym przez siebie edyktem zakazał czci obrazów i polecił je niszczyć. Zniszczył również bardzo czczoną ikonę Chrystusa z Bramy Chalcedońskiej w Konstantynopolu. Monofizyci odrzucali każdy obraz Chrystusa, ponieważ nie wierzyli w prawdziwe człowieczeństwo Jezusa, zaś boskości nie można przedstawić. Po wielu ogromnych problemach (papieża Grzegorza II zamierzano zamordować; lud rzymski chronił papieża pięciokrotnie przed wysłannikami cesarza) – to też było powodem, że papieże odwrócili się od Bizancjum i skłonili się ku Germanom – udało się cesarzowej Irenie zwołać siódmy sobór powszechny w Nicei (787 r.), który zakończył ten spór.
[6] Ekskomunika, można powiedzieć, była nieważna, gdyż nastąpiła 16 lipca 1054 r., zaś papież Leon IX zmarł 19 kwietnia 1054 r.
[7] Akacjusz – patriarcha Konstantynopola, zwolennik monofizytyzmu. Z polecenia cesarza Teodozjusza opracował formułę wiary, która rezygnowała z istotnych punktów wyznania wiary uchwalonego na soborze powszechnym w Chalcedonie (451 r.).
[8] Focjusz – w 858 r. został wybrany na patriarchę Konstantynopola, gdy jego poprzednika, Ignacego, pozbawiono stanowiska za ganienie cesarza Michała. Papież Mikołaj I poparł Ignacego, odmawiając uznania Focjusza, i kwestia patriarchatu splotła się z jurysdykcją papieską nad Kościołem Wschodu, umożliwiając Focjuszowi wykorzystanie nastrojów przeciw Zachodowi dla własnych korzyści. Mikołaj I ekskomunikował Focjusza po zwołaniu przez niego w 867 synodu w Konstantynopolu, który obłożył anatemą papieża i pozbawił go tronu oraz jawnie wystąpił przeciw „błędom łacińskim”, takim jak dodanie Filioque do wyznania wiary, sobotni post i golenie brody przez duchownych. W tym samym roku Focjusz popadł w niełaskę na dworze, a Ignacego przywrócono na stanowisko. Po śmierci Ignacego (879) Focjusz za zgodą papieża Jana VIII odzyskał swój urząd, lecz nieudolność, jaką wykazał podczas synodu w Konstantynopolu, była przyczyną utraty papieskiego poparcia, co doprowadziło do nowej schizmy. W wyniku długotrwałych intryg zwolenników Ignacego, Focjusz został skazany przez cesarza Leona VI (886) na dożywotnią banicję.
[9] Konstantynopol, broniony przez Bizantyńczyków, Genueńczyków i Wenecjan, padł ostatecznie 29 maja 1453 r. Tym samym przestało istnieć cesarstwo wschodniorzymskie, najstarsze wówczas państwo europejskie i chrześcijańskie.
[10] Filioque – drugi sobór powszechny (381 r.) przyjął nicejsko-konstantynopolitańskie wyznanie wiary, które jako Wielkie Wyznanie Wiary wprowadzone zostało do liturgii Kościoła. Na synodzie w Toledo w 589 r. dodano do tego wyznania: „który od Ojca i Syna (Filioque) pochodzi”. Kościół grecki nie przyjął tego uzupełnienia, gdyż naucza, że Duch Święty pochodzi od Ojca przez Syna.
[11] Jednak u teologów prawosławnych można zauważyć naukę o czyśćcu. Odrzucają zaś naukę o wiecznym potępieniu, czyli piekle. S. Bułgakow pisze tak: W istocie ważne jest nie rozróżnienie piekła i czyśćca jako dwóch różnych miejsc przebywania duszy po śmierci, ale jako dwóch stanów – możliwości uwolnienia z cierpień piekielnych, przejścia ze stanu odrzucenia do stanu usprawiedliwienia. Należy więc raczej pytać nie o istnienie czyśćca, ale o to, czy piekło jest stanem ostatecznym, czy rodzajem czyśćca. Prawosławie. Zarys nauki Kościoła prawosławnego, dz. cyt., s. 199.
[12] Do celibatu są zobowiązani mnisi i biskupi. Kapłani, którzy przyjęli święcenia, również nie mogą zawierać związków małżeńskich. Małżeństwo może zawrzeć mężczyzna jeszcze nie wyświęcony.
[13] Powołując się na fragment Ewangelii Mt 16,17-19, Jezus dał Szymonowi trzy rzeczy: po pierwsze nowe imię – Piotr (czyli Skała); po drugie – obietnicę, że zbuduje na nim swój Kościół; po trzecie – klucze królestwa. Dla katolickiego teologa Scotta Hahna, który przeszedł całą drogę nawrócenia od protestantyzmu „do domu” – sam tak nazwał Kościół katolicki – prymat to przede wszystkim ofiarowane przez Jezusa Piotrowi „klucze królestwa”. Stwierdza, że Jezus nawiązuje do ważnego starostestamentowego fragmentu z Iz 22,20-22. Król Ezechiasz mianuje nowego zarządcę pałacu, Szebnę. Członkowie rady królewskiej rozpoznają w nim nowego zarządcę, gdyż on otrzymał „klucze królestwa”. Jezus, powierzając „klucze królestwa” Piotrowi, ustanawia zarządcę kierującego sprawami Jego królestwa na ziemi. Także klucze stały się symbolem urzędu i prymatu Piotra, przekazywanego kolejnym następcom, jak to miało miejsce w ciągu wieków. S i K. Hahn, W domu najlepiej. Nasza droga do Kościoła katolickiego. Warszawa 1998, s. 79.
[14] Na soborze powszechnym w Konstantynopolu (381 r.) biskupowi tego miasta przyznano rangę patriarchy bezpośrednio po Rzymie. Zaś na soborze powszechnym w Chalcedonie (451 r.) patriarcha Konstantynopola uzyskał te same prawa, co patriarchowie Antiochii i Aleksandrii. Zawsze jednak prymat dla całego Kościoła przysługiwał tylko Rzymowi nie zaś innym patriarchatom. Takie roszczenie wysunęło później Bizancjum.
[15] Założycielem pierwszych klasztorów był św. Pachomiusz (ok. 292-346), pochodzący z Egiptu. Ok. 320 roku zorganizował pierwsze wspólnoty klasztorne i tym samym przeciwstawił się dotychczasowej praktyce anachoretów. Był autorem pierwszej reguły klasztornej (posłuszeństwo, podporządkowanie jednemu przełożonemu, asceza połączona z obowiązkiem pracy nietraktowanej jako umartwienie). Reguła św. Pachomiusza była naśladowana w całym chrześcijańskim świecie (św. Bazyli i św. Benedykt korzystali z niej, tworząc swoje zakony).
[16] Według świadectwa osób obecnych przy śmierci księdza Sergiusza Bułgakowa (12 lipca 1944 r.) jego twarz zajaśniała niezwykłym blaskiem. O swoich doświadczeniach mistycznych S. Bułgakow pisze w autobiografii.
[17] 13 marca 2002 roku Synod Biskupów Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego zatwierdził tekst liturgii wg św. Jana Chryzostoma w języku polskim. Zatem taka decyzja dopuszcza zastąpienie używanego dotychczas w liturgii języka staro-cerkiewno-słowiańskiego – językiem ojczystym.
[18] Trzecia liturgia nazywana jest również Liturgią Wcześniej Konsekrowanych Darów lub Liturgią Dwósłowa. Jej powstanie tradycja przypisuje św. Atanazemu Aleksandryjskiemu, a spisać ją miał św. Grzegorz Wielki, w prawosławiu nazywany Dialogiem (Dwojesłowem).
[19] Dane na temat struktury organizacyjnej pochodzą za: R.G. Roberson, Chrześcijańskie Kościoły Wschodnie, Bydgoszcz 1998. Dane statystyczne pochodzą ze źródeł GUS z 1996 r.
[20] Pozostałe diecezje prawosławne: białostocko-gdańska, założona w 1948 r., obecny ordynariusz bp Jakub; diecezja łódzko-poznańska, założona w 1948 r., jej ordynariuszem jest abp Szymon; diecezja wrocławsko-szczecińska, utworzona w 1951 r., obecny ordynariusz abp Jeremiasz; diecezja przemysko-nowosądecka, założona 1983 r., obecny ordynariusz abp Adam; diecezja lubelsko-chełmska, powstała w 1989 r., obecny ordynariusz bp Abel.
[21] Poruszę tu jedynie ostatnie lata Kościoła prawosławnego w Polsce, kiedy to w trakcie tworzenia się państwa Polskiego po uzyskaniu niepodległości, doprowadzono do uzyskania autokefalii Polskiego Kościoła Prawosławnego.
[22] Aby Kościół stał się autokefaliczny, powinny być spełnione pewne wymogi. Kościół miejscowy powinien posiadać co najmniej trzech biskupów, Jego episkopat dąży do samodzielności, sobór biskupów Kościoła macierzystego (w tym wypadku Cerkiew rosyjska) wyraził zgodę na nowo powstały Kościół oraz nawiązał więź z innymi Autokefalicznymi Kościołami Prawosławnymi i został przez nie uznany.
[23] M.A. Koprowski, Odrzucamy prozelityzm, „Gość Niedzielny” nr 3 (2000).
[24] J. Strzałka, Mikołaj II i Aleksander Mień, czyli kto jest świętym, „Tygodnik Powszechny” nr 38 (2000).

  1. Dwa pluca Kosciola
    TRZEBA,ABY KOSCIOL ODDYCHAL DWOMA PLUCAMI(JAN PAWEL II),CZYLI O TYM,JAK NAM TRZEBA WEJSC W PRAWOSLAWIE…
    Mam wielka prosbe:bardzo mi jest droga duchowosc prawoslawna.Czyw ramach „duchowosci komunii”,tak mocno zalecanej przez Jana Pawla II Kosciolowi III Tysiaclecia,szanowna Redakcja moglaby przyblizyc sylwetkiswietych Kosciola Wschodniego?Osobiscie ubolewam nad faktem zupelnej ignorancji na mistyke prawoslawna ze strony wiekszosci ksiezy katolickich idzialaczy ruchow odnowy Kosciola w PL.To na nich szczegolnie spoczywa obowiazekrealizacji testamentu JPII,aby dawac wspolne swiadectwo wiary i swietosci.Niestety,dzisiaj wyglada to tak,ze ta sprawa bliska jest tylko waskiej grupie teologow i swiatlejszych biskupow.Ja osobiscie od wielu latczcze prawoslawnych swietych na rowni z katolickimi.Podam imiona tylko niektorych najblizszych mi „ojcow”:sw.Serafin z Sarowa(nota bene jest on wzywany przez katol. Wspolnote Blogoslawienstw jako patron Nowej Piecdziesiatnicy Milosci ),sw.sergiusz z Radoneza,sw.Sylwan Atoski,sw.Jan z Kronsztadu,sw.Grzegorz Palamas,sw.Nil Sorski czy sw.Symeon Nowy Teolog.Niewielu katolikow wie,kim byli tzw.”starcy” czy swieci szalency glupcy Chrystusowi(jurodivyje),pneumatoforyczni swieci;czym jest hezychia,przebostwienie,modlitwa Jezusowa,akatyst,mistyka przemienienia,mistyka ikony;czym jest,a bardziej,czym byla kiedys Swieta Gora Athos itd.,itd.
    Patrzmy na przyklad wielkiego proroka papieza-Polaka!Ten czciciel staroruskiej ikony Matki Bozej Kazanskiej, przekazuje Drugiemu Rzymowi relikwie ss.Grzegorza z Nazjanzu i Jana Chryzostoma,a rosyjski narod nazywa Swieta Rusia!(cyt.za”Gosciem Niedzielnym”).On jest(byl)naprawde Bozym szalencem!
    I jeszcze jedno wazne dopowiedzenie:mimo swietlanej przeszlosci Kosciola Wschodniego,ktory jest „depozytariuszem Swietych Tradycji”(cyt.tamze)nie trudno nie zauwazyc wewnatrz niego(zwlaszcza Patriarchatu Moskiewskiego)rozfanatyzowanej frakcji antykatolickiej.Dlatego warto przyblizyc czytelnikom takie postaci Kosciola Wsch.(gl.Rosyjskiej Cerkwi),jak W.Solowiow(tu chce podziekowac redakcji za jeden art. nt.jednoci Kosciola widzianej oczami W.Solowiowa)czy bardziej nam wspolczesny o.Aleksander Mien,swiatly teolog,bardzo prokatolicki,prawdziwy meczennik.Jego „duchowosc”to jakby „skrzyzowanie” ks.J.Popieluszki z Ks. F.Blachnickim.Obaj,i Solowiow i Mien,dla mnie osobiscie swieci,nie sa mile wspominani przez oficjali cerkiewnych z powodu ich otwartosci na Kosciol Katolicki.Marzy mi sie taki „Bozy Wylom”w Cerkwi,zwlaszcza rosyjskiej,za przyczyna ich rodzimych wz
    swietych wzorcow.(a teologicznie gleboki termin „sobornosti” o.Pawla Florenskiego!!!).Moze Szanowna Redakcja przylozy do tego reke,majac w tym jakis udzial…?Niech Bog was blogoslawi

  2. Dwa pluca Kosciola cd
    Propagujac duchowosc prawoslawna,mozna by zaczac od publikacji na Waszych stronach np. „Rozmowy starca Serafima Sarowskiego z Motowilowem” nt zdobywania Swietego Ducha.Materialy sa dostepne w j.pol. u prawosl. wydawcow w PL .Bardzo o to prosze-„Rozmowy” sa naprawde piekne i b. glebokie. Pozdrawiam

  3. dwa pluca Kosciola cd
    Ciekawa i godna poglebionych badan jest tez zbieznosc propagowanej przez JPII-papieza-Slowianina „duchowoscia komunii „z prawoslana idea „sobornostii” i „bractwa narodow” znana w Rosji(w teorii niestety)

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>