W pierwszej części tego artykułu omówiliśmy między innymi historię czci dla Jezusa w wierzeniach Świadków Jehowy. Wspomnieliśmy o zastąpieniu u nich z czasem tej „czci” „hołdem” i „szacunkiem” dla Chrystusa i o pozostawieniu „czci” i „uwielbienia” tylko dla Boga. Rozpoczęliśmy też polemikę na temat czci dla Jezusa ze słownikiem biblijnym Towarzystwa Strażnica pt. Wnikliwe poznawanie Pism (2006). Tu będziemy ją kontynuować, poszerzając sprawę tekstu Hbr 1,6 i greckiego słowa proskyneo (‘cześć, hołd, pokłon’). Na końcu zamieściliśmy też dodatek pt. Cześć dla Jezusa według pism wczesnochrześcijańskich, który choć nie wiąże się z zawartością słownika Towarzystwa Strażnica, to jednak uzupełni naszą wiedzę w tej kwestii.

Read More →

Jubileuszowe zamyślenia

o.Celestyn Napiórkowski OFMConv

[Tekst publikowany za zgodą ks. Adama Wodarczyka, Moderatora Generalnego Ruchu Światło-Życie]

Jubileusze przyzywają wspomnienia. Trzydzieści lat temu, 11 czerwca 1973 roku, dokładnie w tym miejscu dokonało się pierwsze uroczyste zawierzenie Ruchu Światło-Życie Niepokalanej Matce Kościoła. Brat Franciszek od Niepokalanej Matki Kościoła i Chrystusa Sługi, założyciel Ruchu Światło-Życie, uznał tamto wydarzenie za konstytutywny akt tegoż ruchu.

Organizatorzy dzisiejszych uroczystości wpadli na pomysł, by zamyślić się przy tej okazji nad teologią i duchowością wielkiego tekstu Aktu oddania Ruchu, skoro Założyciel uznał go za kamień fundamentalny. Pomysł to przedni.

Read More →

Redakcja Apologetyki zdecydowała się na zamieszczenie tego tekstu, aby dać okazję do refleksji wspólnotom katolickim, które często fascynowały się fenomenem „błogosławieństwa z Toronto”.

Więcej na temat tego zjawiska: Toronto: czy na pewno błogosławieństwo?

Zwiedzenie z Toronto
(napisał Paul Gowdy, były pastor zboru Vineyard w Toronto)

Minęło dziewięć lat, zanim zdecydowałem się opisać tę historię. Po części dlatego, że nie czułem się do końca przekonany, iż czymś właściwym jest publicznie wytykać słabości Ciała Chrystusa. Inny powód zwłoki to fakt, że musiałem poświęcić wiele lat na rozmyślania i badanie swoich motywacji, aby nabrać przeświadczenia, że to, co działo się w TACF (Toronto Airport Christian Fellowship – Chrześcijańska Społeczność Lotniska w Toronto) rzeczywiście było w całości złe, a przynajmniej że było w tym więcej zła niż dobra.

Przez minione lata zwykłem nazywać to doświadczenie mieszanym błogosławieństwem. Zdaje się, że James A. Beverly określił je tak w swojej książce Holy Laughter and the Toronto Blessing (Święty śmiech i błogosławieństwo z Toronto, 1994). Dziś nazwałbym je raczej mieszanym przekleństwem, jako że nad wszelkim dobrem wynikającym z tego doświadczenia przeważa szkoda i szatańskie zwiedzenie. To stąd właśnie brał się mój dylemat. Próbowałem wieść życie w bojaźni Pana, a Jezus powiedział nam, że bluźnierstwo przeciw Duchowi Świętemu – przypisywanie szatanowi tego, co w rzeczywistości jest dziełem Bożym – jest grzechem, który nie będzie odpuszczony. Gdybym musiał zdecydować, czy „błogosławieństwo z Toronto” to sprawa wyłącznie Boża czy wyłącznie diabelska, wciąż bym się wahał, ale jestem przekonany, że szatan użył tego doświadczenia, aby zaślepić ludzi na Bożą naukę, przeszkodzić im w przynoszeniu owoców godnych nawrócenia oraz w rozpoznawaniu duchów i w badaniu daru proroctwa.

Read More →

Drodzy bracia i siostry!

1. Wielki Post każdego roku stwarza nam opatrznościową okazję do refleksji nad sensem i wartością naszego życia chrześcijańskiego i pobudza nas do odkrywania miłosierdzia Bożego, abyśmy sami z kolei stawali się bardziej miłosierni względem braci. W okresie Wielkiego Postu Kościół przypomina pewne szczególne zobowiązania, które w konkretny sposób mają pomagać wiernym w tym procesie wewnętrznej odnowy; są nimi modlitwa, post i jałmużna. W tym roku w tradycyjnym orędziu wielkopostnym pragnę wziąć pod rozwagę praktykę jałmużny, która jest konkretnym sposobem przyjścia z pomocą temu, kto jest w potrzebie, a zarazem praktyką ascetyczną, pozwalającą uwolnić się od przywiązania do dóbr ziemskich. O tym, jak wielka jest siła przyciągania bogactw materialnych i jak wyraźna musi być nasza decyzja nieczynienia z nich bóstwa, mówi w sposób kategoryczny Jezus: „Nie możecie służyć Bogu i Mamonie!” (Łk 16, 13).

Read More →

1. Zaproszenie na uniwersytet

Jesienią 2007 roku rektor uniwersytetu La Sapienza w Rzymie ogłosił pragnienie zaproszenia papieża Benedykta XVI, aby wygłosił przemówienie do wspólnoty akademickiej zaraz po inauguracji roku akademickiego.

2. List protestacyjny

Czternastego listopada 2007 roku emerytowany profesor uniwersytetu La Sapienza, prof. Marcello Cini, napisał list do rektora macierzystej uczelni. Oto niektóre myśli z tego listu:

Read More →

Wydaje się, że aż do wczesnych lat pięćdziesiątych XX wieku Towarzystwo Strażnica zezwalało swoim głosicielom modlić się do Jezusa. Trudno byłoby znaleźć w publikacjach z lat 1879-1950 (a nawet do 1960 r.) stanowczy zakaz zwracania się bezpośrednio do Chrystusa, choć i zachęt do tego od końca lat czterdziestych XX wieku w nich brakuje. Początkowo Towarzystwo Strażnica ustami swoich prezesów wyrażało takie oto opinie:

Read More →

ENCYKLIKA
SPE SALVI
OJCA ŚWIĘTEGO
BENEDYKTA XVI
DO BISKUPÓW
PREZBITERÓW I DIAKONÓW
DO OSÓB KONSEKROWANYCH
I WSZYSTKICH WIERNYCH ŚWIECKICH
O NADZIEI CHRZEŚCIJAŃSKIEJ

Wprowadzenie

1. «SPE SALVI facti sumus» – w nadziei już jesteśmy zbawieni (Rz 8, 24), mówi św. Paweł Rzymianom, a także nam. «Odkupienie», zbawienie, zgodnie z wiarą chrześcijańską, nie jest jedynie zwyczajnym wydarzeniem. Odkupienie zostało nam ofiarowane w tym sensie, że została nam dana nadzieja, nadzieja niezawodna, mocą której możemy stawić czoło naszej teraźniejszości: teraźniejszość, nawet uciążliwą, można przeżywać i akceptować, jeśli ma jakiś cel i jeśli tego celu możemy być pewni, jeśli jest to cel tak wielki, że usprawiedliwia trud drogi. W tym kontekście rodzi się od razu pytanie: jakiego rodzaju jest ta nadzieja, skoro może uzasadniać stwierdzenie, według którego, poczynając od niej, i tylko dlatego, że ona istnieje, jesteśmy odkupieni? I o jaką chodzi tu pewność?

Read More →

1. Średniowieczna Ziemia – bezpieczna i przytulna?

Często można spotkać się dziś z twierdzeniem, jakoby średniowieczni ludzie wiązali wysoką rangę swojego miejsca we wszechświecie z rzekomym przekonaniem o tym, że Ziemia jest największym obiektem kosmicznym. W wiekach średnich człowiek miał też mniemać, że kosmiczne przestrzenie są niewielkie w porównaniu z Ziemią. Miałoby się to później zderzyć z nowymi odkryciami astronomicznymi XVI i XVII wieku, zwłaszcza z dokładniejszym oszacowaniem przeogromnych rozmiarów kosmosu, i w efekcie przynieść coś w rodzaju „kosmicznego szoku”: człowiek nagle zdał sobie sprawę z tego, że planeta, na której żyje, jest niewielka, a kosmos niezmierzony – i miało to rzekomo wstrząsnąć podstawami jego światopoglądu.

W internetowej witrynie pewnego liceum im. Mikołaja Kopernika można przeczytać takie słowa o patronie szkoły:

„[Kopernik] określił rozmiary świata: […] «rozmiary drogi Ziemi wokół Słońca mają się tak do rozmiarów świata, jak rzecz o rozmiarach skończonych do nieskończoności. Kosmos jest niezmierzony». […]
Wpływ, jaki wywarło dzieło Kopernika, był ogromny. Rozładował on bezpowrotnie zacofany obskurantyzm średniowieczny, obalił poglądy, jakoby świat istniał tylko dla człowieka”1.

Read More →

W 2006 roku Towarzystwo Strażnica wydało w języku polskim swój słownik biblijny pod tytułem Wnikliwe poznawanie Pism (dwa tomy po 1278 stron każdy). Jego angielski odpowiednik, czy raczej oryginał, pt. Insight on the Scriptures, ukazał się już w 1988 roku.

Nie była to pierwsza tego typu publikacja, bowiem w 1971 roku Świadkowie Jehowy opublikowali swój pierwszy słownik pt. Aid to Bible Understanding (jeden tom, 1696 stron), co oddawano jako „Pomoc do zrozumienia Biblii” (brak polskiej edycji). Wcześniej, bo w 1969 roku, wydano jakby pierwszą część tej angielskiej publikacji, zawierającą hasła od litery A do słowa Exodus. Później zmieniono zamiar i postanowiono opublikować to dzieło w całości, a nie w kilku tomach, i zaniechano kontynuowania serii.

Read More →