1. Bracia najdrożsi! W dopiero co przeczytanej lekcji słyszeliśmy, że na prośbę Rebeki Izaak zawołał swego syna Jakuba i polecił mu wyruszyć do Mezopotamii Syryjskiej, i tam pojąć żonę. Jakub posłuszny ojcu poszedł. Doszedł do pewnego miejsca, położył sobie kamień pod głowę i zasnął. We śnie zobaczył drabinę sięgającą nieba i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących po niej oraz Pana opierającego się o drabinę i mówiącego do niego: „Jakubie, Jakubie. Nie bój się, jestem z tobą i będę ci towarzyszył w drodze”.

Bracia najdrożsi! Błogosławiony Izaak, gdy wysyłał swojego syna do Mezopotamii, był figurą Boga Ojca, Jakub zaś wyobrażał Chrystusa Pana. Błogosławiony Izaak wzgardził kobietami z krainy, w której mieszkał, i posłał swojego syna, aby w odległej krainie pojął żonę, Bóg Ojciec bowiem miał posłać swojego Jednorodzonego Syna, by On wzgardziwszy synagogą, przyłączył do siebie Kościół z pogan. Prawdziwie stało się to wtedy, gdy apostołowie powiedzieli do Żydów: „Należało głosić słowo Boże najpierw wam. Skoro jednak uznajecie się za niegodnych życia wiecznego, zwracamy się do pogan”[1].

Read More →

1. Gdybyśmy chcieli obwieścić waszym uszom wyjaśnienia świętych Pism w tym porządku i tak, jak to czynili święci Ojcowie[1], to pokarm tej nauki otrzymaliby tylko nieliczni wykształceni. Pozostałe zaś mnóstwo ludzi pozostałoby głodne. Pokornie zatem proszę, aby uszy wykształcone zadowoliły się cierpliwym znoszeniem słów prostych. W ten sposób cała trzoda Pana w prostej i, jak powiedziałem, niewyszukanej mowie może otrzymać duchowy pokarm. A ponieważ «ludzie» niewykształceni i prości nie są w stanie wznieść się na poziom wykształconych, to niech ci ostatni zechcą zniżyć się do poziomu wiedzy tych pierwszych. W istocie rzeczy to, co będzie skierowane do prostych, mogą też zrozumieć uczeni. Natomiast tego, co byłoby skierowane do uczonych, prości w żaden sposób nie będą zdolni pojąć.

Read More →

1. Gdy właśnie czytano boską lekcję, usłyszeliśmy, że błogosławiony Abraham przywołał swojego syna i powiedział: „Włóż twoją rękę pod moje biodro, abym cię zaprzysiągł na Boga nieba i ziemi, że nie weźmiesz żony dla mojego syna spośród córek tego kraju”[1]. Ten, posłuszny, włożył swoją rękę pod biodro i przysiągł mu.

Bracia! Gdybyśmy chcieli wszystko to, o czym mówi Stary Testament, pojmować tylko w sensie literalnym, to nasza dusza nie odniesie żadnego pożytku albo tylko niewielki. Cóż bowiem nam pomoże, gdy przyjdziemy do kościoła, aby gorliwie słuchać Słowa Bożego, i usłyszymy, że Abraham posłał swojego sługę, aby z odległej krainy przyprowadził żonę dla jego syna, skoro widzimy, że to samo często ma miejsce w naszych okolicach. My, bracia, idąc za błogosławionym Pawłem apostołem, wierzymy, że wszystko, co zostało napisane dla Żydów, „zawarte było w figurach”[2], a dla nas spełniło się w rzeczywistości.

Read More →

1. Najdrożsi bracia! Lekcji, w której jest mowa o złożeniu w ofierze przez Abrahama jego syna Izaaka, nie czyta się «w liturgii» w dniach Wielkiego Postu, mimo że na nią przypada kolejność, ale – jak sami wiecie – czytanie to jest zarezerwowane na Wigilię Paschalną. Dzieje się tak ze względu na tajemnicę Pańskiej Męki. Nie pora zatem, bym dokładnie na ten temat teraz mówił. Jeśli jednak pozwolicie, to pokrótce – w sposób, na jaki nas stać – obwieścimy waszym uszom to, co z natchnienia Pana na ten temat mówili nasi ojcowie.

Read More →

1. Bracia umiłowani! Często was napominałem, że biblijnym tekstom, które w tych dniach czytane są w kościele, winniśmy poświęcać tyle uwagi, by poznać opowiedziane wydarzenia, a nadto za zasłoną litery szukać uważnie ożywiającego je ducha. Mówi przecież apostoł: "Litera zabija, duch ożywia"1. Ostatecznie nieszczęśni Żydzi i jeszcze bardziej nieszczęśni heretycy pozostają martwi przez to, że dostrzegają tylko sens dosłowny, nie biorąc pod uwagę ożywiającego ducha. Posłuchajmy apostoła, który mówi: "Te wszystkie «rzeczy» dla nich zawarte były w figurach, a spisane zostały ze względu na nas"2. Zobaczmy zatem, co oznacza to, co słyszeliśmy podczas czytania Bożego tekstu w dniu wczorajszym.

Read More →

Tylko nieliczni autorzy starożytności chrześcijańskiej pozostawili w miarę systematyczne wyjaśnienia pierwszej i ostatniej księgi Pisma Świętego, a więc Księgi Rodzaju i Apokalipsy. Jednym, jeśli nawet nie jedynym nam znanym, był św. Cezary z Arles (ok. 470-542/3). Samo to usprawiedliwia już niniejszą publikację. A trzeba jeszcze zwrócić uwagę na oryginalność myśli autora tych komentarzy.

Homilie Cezarego stanowią kapitalne źródło do poznania stanu chrześcijaństwa końca starożytności i początku średniowiecza, jak też duszpasterskich inicjatyw Kościoła. Pisma te są przesiąknięte troską biskupa, który, zdając sobie sprawę z poziomu moralnego i intelektualnego słuchaczy, stara się wpoić im podstawowe zasady życia według Ewangelii. Mimo upływu wieków oraz zmiany uwarunkowań społecznych można zauważyć aktualność wskazań zawartych w prezentowanych komentarzach.

Read More →

1. Wystarczy już to, co na poprzednich zebraniach za łaską Bożą usłyszeliście o chrzcie, bierzmowaniu i pożywaniu Ciała i Krwi Pańskiej. Dziś pójdziemy dalej, aby na waszą duchową budowę złożyć chlubnie wieniec.

2. Widzieliście, jak diakon podał biskupowi i stojącym dookoła ołtarza kapłanom wodę do umycia rąk. Nie dla usunięcia materialnego brudu to uczynił; nie tak się rzecz przedstawia; bo przecież nie przyszliśmy brudni do kościoła. To umycie oznacza wolność od grzechu i wszelkiej nieprawości. Ręce bowiem są obrazem działania, a ich umycie wskazuje na szlachetność czynów. Nie słyszałeś, jak wyjaśnia tę tajemnicę błogosławiony Dawid w słowach: „Umyję między niewinnymi ręce swoje i obejdę ołtarz Twój, Panie”[1]. Umycie rąk jest tu oznaką wolności od grzechów.

Read More →

1. Już to pouczenie błogosławionego Pawła wystarczy zupełnie, aby wzbudzić w was wiarę w Boskie tajemnice. Zaszczyceni nimi uczestniczycie w Ciele i Krwi Chrystusa. Powiedział bowiem, jak to czytaliśmy przed chwilą: „W nocy, w której został zdradzony, wziął Pan Jezus chleb, a dzięki uczyniwszy łamał go, dał uczniom swoim i rzekł: «Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje». Wziąwszy też kielich, dzięki uczyniwszy, powiedział: «Bierzcie i pijcie, to jest Krew moja»”[1]. Skoro wyraził się o chlebie: „To jest Ciało moje”, któż będzie się wahał; „To jest krew moja”, któż zwątpi i powie, że to nie jest Krew Jego?

Read More →

1. W Chrystusie ochrzczeni i w Chrystusa przyobleczeni staliście się podobni do Syna Bożego[1]. A ponieważ przeznaczył nas Bóg na synów przybranych, uczynił nas podobnymi do chwalebnego ciała Chrystusa[2]. Stawszy się uczestnikami Chrystusa, słusznie zwiecie się pomazańcami. O was powiedział Bóg: „Nie dotykajcie mych pomazańców”[3]. A staliście się pomazańcami, bo przyjęliście obraz Ducha Świętego. Wszystko spełniło się na was w obrazie, ponieważ jesteście obrazem Chrystusa. Gdy Chrystus w czasie chrztu w rzece Jordan udzielił wodom wonności swego Bóstwa, wyszedł z nich, a wtedy zstąpił na Niego w swej osobie Duch Święty, tak że równy spoczął na równym. Podobnie i wam, gdy wyszliście ze świętej kaplicy, zostało dane namaszczenie, obraz tego namaszczenia, które otrzymał Chrystus, a którym jest Duch Święty. O tym to Duchu Świętym powiedział w proroctwie błogosławiony Izajasz w imię Pana: „Duch Pana nade mną, przeto mnie namaścił, posłał mnie, by głosić dobrą nowinę ubogim”[4].

Read More →

1. Te codzienne, w tajemnice wprowadzające pouczenia pożyteczne są tak dla nas, gdyż służą do wyjaśnienia ostatnich obrzędów, jak zwłaszcza dla was, którzy odnowiliście się, ze starego przechodząc w człowieka nowego. Muszę wam przeto podać dalszy ciąg wczorajszej mistagogicznej nauki, abyście się dowiedzieli, co oznaczają obrzędy dokonane wewnątrz chrzcielnej kaplicy.

Read More →