RZEKOME ‚OBJAWIENIA’ VASSULI RYDEN

(fragment książki „Kościół i sekty w Polsce”, wydawnictwo „Stella Maris”, Gdańsk 1996)

W ostatnich latach rozwija działalność wykładową i publikatorską Vassula Ryden. Działa ona w różnych krajach, także w Polsce. Jest Greczynką wyznania greckoprawosławnego i mieszka w Szwajcarii. Przedstawia siebie jako osobę otrzymującą objawienia niebieskie, których treść przekazuje w ramach spotkań w salach i kościołach. Wydaje też książki w różnych językach, także w polskim (wyszło już kilka tomów), w których zawarta jest treść rzekomych objawień.

Wobec zawartych w książkach i przemówieniach błędów doktrynalnych, niektóre środowiska katolickie zwróciły się do Stolicy Apostolskiej z prośbą o zajęcie autorytatywnego stanowiska w tej kwestii. W odpowiedzi na te prośby Kongregacja Doktryny Wiary wydała w dniu 6.10.1995 r. Notę, w której wyjaśnia stanowisko Kościoła i je uzasadnia. Dla katolików jest ono wiążące.

NOTA KONGREGACJI NAUKI WIARY

Wielu biskupów, kapłanów, zakonników, zakonnic i wiernych świeckich zwraca się do Kongregacji z prośbą o miarodajną ocenę działalności pani Vassuli Ryden, wyznania greckoprawosławnego, zamieszkałej w Szwajcarii, która posługując się żywym słowem oraz pismem, rozpowszechnia w środowiskach katolickich całego świata orędzia przypisywane rzekomym niebiańskim objawieniom.

Uważna i spokojna analiza całej sprawy, dokonana przez Kongregację w celu „zbadania duchów, czy są z Boga” (Por. l J 4,l), ujawniła – obok aspektów pozytywnych – także cały zespół elementów o zasadniczym znaczeniu, które w świetle doktryny katolickiej należy ocenić negatywnie.

Trzeba nie tylko zwrócić uwagę na podejrzany charakter zewnętrznych form, w jakich dokonują się owe rzekome objawienia, ale także podkreślić zawarte w nich pewne błędy doktrynalne.

Mówią one między innymi o Osobach Trójcy Świętej, posługując się tak niejasnym językiem, że prowadzi to do pomieszania właściwych imion i funkcji Boskich Osób. Rzekome objawienia obwieszczają, że wkrótce w Kościele zapanuje Antychryst. W duchu milenarystycznym zapowiadają decydującą i chwalebną interwencję Boga, który ma jakoby ustanowić na ziemi, jeszcze przed ostatecznym przyjściem Chrystusa, erę pokoju i powszechnego dobrobytu. Przewidują też bliskie już powstanie Kościoła, który miałby być swego rodzaju wspólnotą pan chrześcijańską, co jest niezgodne z doktryną katolicką.

Fakt, że wymienione wyżej błędy nie pojawiają się w późniejszych pismach Vassuli Ryden, jest znakiem, że rzekome „niebiańskie objawienia” są jedynie owocem prywatnych przemyśleń.

Ponadto pani Ryden, przystępując systematycznie do sakramentów Kościoła katolickiego – choć jest wyznania greckoprawosławnego – budzi niemałe zdziwienie w wielu środowiskach Kościoła katolickiego i sprawia wrażenie, jakoby stawiała się ponad wszelką jurysdykcją kościelną i normą kanoniczną, a przez to stwarza ekumeniczny nieład, który drażni wielu zwierzchników, kapłanów i wiernych jej własnego Kościoła, jako że łamie ona w ten sposób jego dyscyplinę.

Zważywszy na to, że mimo pewnych aspektów pozytywnych ogólny rezultat działalności Vassuli Ryden jest negatywny, Kongregacja wzywa biskupów, aby należycie pouczyli swoich wiernych oraz by na terenie swoich diecezji nie dopuszczali do rozpowszechniania jej idei. Apeluje także do wszystkich wiernych, aby nie uznawali pism i wypowiedzi pani Vassuli Ryden za nadprzyrodzone oraz by zachowali czystość wiary, którą Chrystus powierzył Kościołowi.

Watykan, 6 października 1995 r. (L’Osservatore Romano, wyd. pol., 1/1996, s. 66)

STANOWISKO KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO WOBEC OBJAWIEŃ PRYWATNYCH

Jako katolicy wierzymy w Boga, który objawił się w Jezusie Chrystusie. On stanowi szczyt i pełnię objawienia i „nie należy się już spodziewać żadnego nowego objawienia publicznego przed chwalebnym ukazaniem się Pana” (KO 4). Istotę objawienia stanowi Chrystus i Jego dzieło zbawienia. Tak pojęte objawienie zostało przeznaczone dla wszystkich ludzi. W jaki sposób dociera ono do nich? Chrystus ustanowił Kościół, który jest wspólnotą religijną i instytucją hierarchiczną. Głosi on Ewangelię Chrystusa wszystkim ludzkim pokoleniom. Kościół broni objawienia przed błędnymi ujęciami i w sposób autorytatywny odsłania nam prawdziwy sens Pisma świętego. Ponadto autoryzuje, wyjaśnia, zatwierdza i wprowadza w życie różne sposoby głoszenia Ewangelii i nauczania kościelnego. Obejmuje ono Eucharystię, sakramenty i sakramentalia, liturgię i modlitwy, rozmaite nabożeństwa i drogi życia duchowego, uświęcenie i przepojenie życia ludzkiego przez ustalenie świętych czasów i symboli, uporządkowanie życia przez prawo i dyscyplinę. To wszystko stanowi sferę pojęć, wartości, nakazów, kształtów i ram życia religijnego, liturgicznego ludzi związanych z Chrystusem i Kościołem. Ich przyjęcie, stosowanie w życiu rozgrywa się na płaszczyźnie wiary. Ta zaś rodzi się, rozwija i pogłębia także w Kościele i przez Kościół. Katolik bowiem wyznaje swą wiarę Chrystusowi – dając w niej odpowiedź na objawienie – nie na drodze literackich czy naukowych badań nad Ewangelią, lecz przez sakramentalne i personalne włączenie się do tętniącego prawdą Bożą i życiem Bożym Kościoła.

Katolik wierzy głęboko w to, że Kościół jest zbudowany na fundamencie apostołów. Oznacza to, że w czasach apostolskich Kościół stanowili ci, którzy gromadzili się wokół apostołów z Piotrem na czele i przyjmowali w wierze słowa Chrystusa: „Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi” (Łk 10,16). W tych słowach Chrystus potwierdził obietnicę swej trwałej obecności w posłudze nauczycielskiej apostołów i ich następców. Święty Paweł wyraził wiarę Kościoła apostolskiego zobowiązującym stwierdzeniem, iż Kościół jest „filarem i podporą prawdy” (l Tm 3,15). Tę wiarę wyrażał Kościół w każdym pokoleniu, Ś w. Ignacy z Antiochii pisał w 108 r.: „Wszyscy bowiem, którzy należą do Boga i do Jezusa Chrystusa, stoją przy biskupie”. Św. Cyprian stwierdził w III w.: „Dla nikogo Bóg nie może być Ojcem, jeśli Kościół nie jest mu matką”, zaś św. Augustyn w V w.: „Nie wierzyłbym sam w Ewangelię, gdyby autorytet Kościoła mnie do tego nie skłaniał”.

Papież Jan Paweł II uczy w swej encyklice „Odkupiciel człowieka” iż „jest rzeczą konieczną, by Kościół w wyznawaniu i nauczaniu wiary pozostawał ściśle wierny wobec Bożej prawdy i by ta wierność wyrażała się w żywej postawie zgodnej z rozumem uległości. Sam Chrystus Pan w trosce o tę wierność dla prawdy Bożej przyobiecał Kościołowi specjalną pomoc Ducha Prawdy, wyposażył w dar nieomylności tych, którym zlecił przekazywanie tej prawdy, jej nauczanie -jak to dokładnie określił Sobór Watykański I, a powtórzył Sobór Watykański II” (RH 19).

KATECHIZM KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO O OBJAWIENIACH PRYWATNYCH

KKK zawiera w n. 67 następujące stanowisko:

„W historii zdarzały się tak zwane objawienia prywatne; niektóre z nich zostały uznane przez autorytet Kościoła. Nie należą one jednak do depozytu wiary. Ich rolą nie jest „ulepszanie” czy „uzupełnianie” ostatecznego Objawienia Chrystusa, lecz pomoc w pełniejszym przeżywaniu go w jakiejś epoce historycznej. Zmysł wiary wiernych, kierowany przez Urząd Nauczycielski Kościoła, umie rozróżniać i przyjmować to, co w tych objawieniach stanowi autentyczne wezwanie Chrystusa lub świętych skierowane do Kościoła.

Wiara chrześcijańska nie może przyjąć „objawień” zmierzających do przekroczenia czy poprawienia Objawienia, którego Chrystus jest wypełnieniem. Chodzi w tym wypadku o pewne religie niechrześcijańskie, a także o pewne ostatnio powstałe sekty, które opierają się na takich „objawieniach”.

OPINIA TEOLOGICZNA

Objawienia prywatne w nowy sposób akcentują niektóre prawdy wiary (np. Niepokalane Poczęcie Maryi), które mają sens zbawczy lub praktyki religijne (np. odmawianie różańca, praktyki pokutne, kult Serca Jezusowego, miłosierdzia Bożego), mające na celu ożywienie i pogłębienie życia religijnego. Wyraża w nich na nowo zbawczą wolę, stosownie do historycznych potrzeb, daje ożywczy impuls życiu Kościoła. Innymi słowy w objawieniach tych chodzi o aktualizowanie Bożego Objawienia i przybliżanie ludzi do Boga. Bóg nie daje ich na użytek poszczególnych osób, które są adresatami, lecz większej grupie osób dla dobra Kościoła lokalnego lub powszechnego (np. Lourdes, Fatima). Znany teolog niemiecki Karol Rahner uważa, że są one zawsze ukierunkowane na cały Kościół.

Do objawień prywatnych należy podchodzić poważnie i krytycznie. Tymczasem ludzie są niecierpliwi i to w dwojaki sposób. Część wierzących żąda od Kościoła nauczającego lub poszczególnych duchownych, aby je natychmiast ogłosić jako autentyczne, część zaś – w tym zwykle i dziennikarze – aby je odrzucić jako iluzje czy mistyfikacje. Obydwie postawy nie są słuszne, bowiem właściwie tego typu zjawiska można ocenić dopiero po ich gruntownym przebadaniu, a więc stwierdzeniu, czy rzeczywiście mamy do czynienia z objawieniami czy też nie. Badania są złożone i trudne. Wymagają fachowych analiz i długiego czasu. Należy w nich uwzględnić i jasno ustalić:

  • czy są zgodne z Objawieniem Bożym;
  • czy treść ma charakter religijny (jeśli świecki, to nie mogą uchodzić za objawienia w ścisłym tego słowa znaczeniu);
  • wszystkie okoliczności, czyli kontekst, który winien mieć charakter religijny. Strona zjawiskowa nie może być sensacyjna, ekstrawagancka, spektakularna, gdyż przysłaniałaby treść objawień (Bóg nie działa na pokaz, lecz dla celów zbawczych);
  • ich formę, a więc czy są to objawienia w dostrzegalnej zmysłowo formie dla adresata i ewentualnie świadków, czy też w formie wyobrażeniowej i wewnętrznej (te są bardzo trudne do weryfikacji), lub w postaci wizji mistycznych, słyszalnego głosu;
  • czy osoba doznająca objawień jest zdrowa psychicznie, zrównoważona, krytyczna, nie ulegająca złudzeniom, halucynacjom, nie jest podatna na sugestię oraz czy jest prawdomówna i szczera, czy nie szuka rozgłosu i sławy oraz korzyści materialnych (to samo dotyczy świadków);
  • czy są potwierdzone przez inne znaki Boże, np. cuda;
  • czy są trwałe owoce, a więc czy rzeczywiście wpłynęły na ożywienie i rozwój życia religijno-moralnego, powstanie nowych form pobożności, praktyk religijnych, miejsc kultu, itp.

Gdy tego brak, należy powątpiewać o ich autentyczności. Gdy spełniają się wszystkie owe kryteria, i to równocześnie, można je uznać za wiarygodne. Gdy któreś z nich nie spełnia się, można powątpiewać o ich autentyczności. (Ks. M. Rusiecki).


Jako przykład właściwego rozeznawania objawień oraz zasad jakimi owe rozeznawanie się kieruje odsyłamy do komentarza teologicznego na temat objawień Fatimskich autorstwa Prefekta Kongregacji Nauki Wiary kard. J. Ratzingera [„Komentarz teologiczny”]

Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CAPTCHA ImageChange Image